Ostatnia wizyta na ul. Gliwickiej 51, w restauracji Fantasmagoria zakończyła się jak zwykle przeogromnym obżarstwem.
Jak tu nie jeść jak takie pyszne, do tego w przemiłym wnętrzu, urządzonym bez przepychu i zbędnych dekoracji oraz wybornym towarzystwie.
Zaczęliśmy od Chaczapuri, tradycyjnego placka z serami: mozzarellą i twarożkiem (cena 19,50 zł), dość sycące, więc polecam dla minimum 4 osób.
Jako zupę zwykle zamawiamy tradycyjną zakaukazką Charcho - z mięsa jagnięcego
z ryżem, pomidorami i oregano (11,50 zł), dzisiaj jednak było inaczej ze względu na jej brak. Zamówiliśmy: zupę z soczewicy (9,00 zł), barszcz ukraiński (10,00 zł), rosół z kołdunami - dla dzieci (11,00 zł) oraz barszcz czerwony z kulebiakiem
(11,50 zł) i nie pożałowaliśmy. Proponuję jednak przy pierwszej wizycie
w Fantasmagorii spróbować tej tradycyjnej zakaukazkiej - Charcho. Na prawdę zupa jest godna uwagi!
Na drugie: kluski z ziemniaków z nadzieniem mięsnym, czyli Cepelliny ze skwarkami i śmietaną (19,50 zl za 2 szt.), opiekane placuszki z gotowanych ziemniaków
z mięsem i sosem borowikowym (26,00 zł za 2 szt.), czalagacz, czyli schab
z żeberkiem z grilla z ziemniakiem opiekanym z rozmarynem (24,50 zł + 4,50 zł) oraz marynowana pierś z kurczaka z grilla (22,50 zł), a wszystko to z dodatkiem gotowanych warzyw i szpinakiem duszonym. Czalagacz jak zwykle dobrze wypieczony, pachnący grillem drzewnym, pyszny, ogromny, sycący. Istna rozpusta.
Aż wstyd się przyznać, że po tym wszystkim zamówiliśmy jeszcze deser: babeczki z czekoladą z dodatkiem lodów miętowych. Pyszne.
Polecam!
Restauracja Fantasmagoria
ul. Gliwicka 51
40-001 Katowice
tel.: 32 253 00 59
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz